
Już ponad miesiąc minął od powrotu z Noget, a dalej żyję wspomnieniami z chwil tam spędzonych. Trzy tygodnie w partnerskim mieście Kraśnika zaowocoało mnóstwem doświadczeń, poznaniem nowych ludzi z różnych zakątków świata, ciekawym spędzeniem wakacji i nowymi znajomymi na portalach społecznościowych ;)
Oczekując na swój samolot na Warszawskim Lotnisku Okęcie miałem mieszane uczucia. Tak na prawdę nie wiedziałem czego się spodziewac. Mimo wszystko, wsiedliśmy razem z Przemkiem do samolotu lecącego do francuskiego Beauvais. Bynajmniej nie był to krok w złą stronę. Już po wylądowaniu spotkaliśmy się z Valerie z tamtejszego urzędu miasta oraz Panią Gienię z ośrodka współpracy polsko-francuskiej. One zawiozły nas do miejsca docelowego. Do grupy dołączyliśmy ostatni.
Całe przedsięwzięcie organizowane było przez organizacje Concordia, CAEL oraz przez miasto Noget. Projekt zakładał zebranie młodych ludzi z różnych stron świata w jedno miejsce, gdzie mieliby wykonywac wybraną pracę. I tak zebrano 20 osób (w tym 4 opiekunów), 2 osoby z Polski, 2 z Palestyny, 7 z Qubecku w Kanadzie, jedna z Pakistanu, oraz 8 z Francji (ale m. in. pochodzenia Algierskiego, Hiszpańskiego czy z Konga). Za zadanie mieliśmy odnowic alejkę prowadzącą od centrum miasta do cmentarza. Praca polegała na wymienieniu starego, zniszczonego płotu na nowy, pomalowanie murku, położeniu nowego gruntu i trawy itp. Nie zawsze było łatwo, ale jako zgrana grupa daliśmy radę i zakończyliśmy na czas. Jednak praca była tylko pretekstem. Główną ideą projektu było spotkanie różnych kultur, ras, państw i historii. Nie było też tak, że ciągle pracowaliśmy. Niemal codziennie były organizowane jakieś ciekawe zajęcia. Dla przykładu kręgle, gokardy, wizyta w parku linowym czy nad morzem, wyjazdy do Paryża, oraz innych pięknych miast Francji. Wszystko to zaskutkowało niesamowitym zżyciem się całej naszej grupy. Żal nam było się rozstawac, jednak dzięki Internetowi możemy byc nadal w kontakcie.
Mam nadzieję, że nie jest to koniec takich obozów. Myślę, że w przyszłycm roku kolejni szcześliwcy zawitają do naszych przyjaciół z Noget. Albo kto wie... Może to oni przyjadą do naszego miasta na podbny projekt...
Na zdjęciu:
Od dołu z lewej: Jehad z Betlejem, Palestyna; Yann (ten w poziomie) Francja; Sylva, Francja; Shierjeel, Pakiestan; Sarah, Qubeck; Amelie, Qubeck, Antoine, Francja; Bastien, Qubeck; Nicolas, Qubeck
Górny rząd od lewej: Kevin, Francja; Vincent (jeden z naszych opiekunów) Francja; Charlotte, Qubeck; Amel, Francja, Artur, Polska; Sandrine, Qubeck; Przemek, Polska; Ribal, Betlejem, Palestyna
Na zdjęciu nie ma trzech opiekónów: Paul, Qubeck; Erika, Oumar z Francji
Muzyka na dziś... Bon Iver ---> Flume. Ta piosenka Kanadyjskiego barda nie wątpliwie przypomina mi tamte chwile...